Powrót do sprawności Pana Marka po 21 dniach
Pan Marek trafił do nas z silnym bólem kolana po urazie. Dzięki codziennym kąpielom w wodzie termalnej i 3 seriom ćwiczeń dziennie, odstawił leki przeciwbólowe w drugim tygodniu.
Pan Marek, 58-letni urzędnik z Poznania, przyjechał do Preventiasaglikturizm w październiku 2024 roku. Jego problemem był przewlekły ból prawego kolana, który uniemożliwiał mu normalne spacery z psem. Po 21 dniach pracy opartej na wodzie termalnej i ruchu, opuścił nasz ośrodek bez konieczności brania tabletek rano i wieczorem.
Wyzwanie
Przed przyjazdem Pan Marek był w stanie przejść maksymalnie 450 metrów bez odpoczynku na ławce. Ruchomość w stawie kolanowym wynosiła zaledwie 85 stopni, co utrudniało nawet proste wchodzenie po schodach w jego bloku. Od marca 2024 roku pacjent zużywał średnio 14 tabletek przeciwbólowych tygodniowo, a ból rano oceniał na 7 w skali do 10. Poprzednie próby leczenia w Poznaniu poprawiły jego stan tylko o około 12%, co było dla niego frustrujące.
Dodatkowym problemem był obrzęk, który utrzymywał się od 4 miesięcy i nie reagował na zwykłe okłady z lodu. Pan Marek szukał miejsca, gdzie woda termalna nie jest tylko atrakcją turystyczną, ale realnym narzędziem medycznym.
Podejście
Nasz fizjoterapeuta, Artur, zaczął od analizy wzorca chodu na bieżni podwodnej w naszym basenie. Ustaliliśmy, że kluczem będzie wykorzystanie wód termalnych Preventiasaglikturizm, które są zasilane energią z naszych własnych bioreaktorów. Plan zakładał 22 minuty kąpieli w solance o temperaturze 34,2 stopnia dziennie oraz 3 serie ćwiczeń stabilizujących miednicę i kolano.
Dołączyliśmy do tego okłady z lokalnej borowiny, aby poprawić ukrwienie tkanek miękkich wokół stawu. Cały proces był monitorowany co 3 dni, aby sprawdzać, czy zakres ruchu się zwiększa bez wywoływania nowego stanu zapalnego. Wykorzystaliśmy energię słoneczną do zasilania urządzeń w strefie hydroterapii, co pozwalało nam utrzymać stałą temperaturę wody bez przerw.
Rozwiązanie
Wdrożyliśmy system 3-etapowy, który Pan Marek realizował od poniedziałku do soboty. Rano pacjent korzystał z hydroterapii, co naturalnie rozluźniało staw i przygotowywało go do dalszego wysiłku. W południe odbywały się sesje krioterapii miejscowej, które trwały dokładnie 3 minuty i skutecznie hamowały ból bez obciążania żołądka lekami.
Wieczorami Pan Marek brał udział w gimnastyce w wodzie w małej grupie, co pozwalało na ruch w pełnym odciążeniu. Dzięki temu, że nasza woda pochodzi z własnego ujęcia, mogliśmy precyzyjnie kontrolować jej skład mineralny pod kątem regeneracji stawów. Wszystkie sesje odbywały się w ciszy naszego ośrodka w Świnoujściu, co pomagało pacjentowi skupić się na technice ćwiczeń.
Rezultaty
Po 21 dniach turnusu Pan Marek odzyskał 115 stopni ruchomości w kolanie, co jest wynikiem o 30 stopni lepszym niż w dniu przyjazdu. Ból poranny spadł niemal do zera, a dystans spaceru wydłużył się do 2,2 km bez żadnej przerwy. Pacjent nauczył się też zestawu 5 ćwiczeń, które wykonuje teraz samodzielnie w domu (szczerze mówiąc, był jednym z naszych najbardziej zdyscyplinowanych gości tej jesieni).
Harmonogram
-
04.10.2024Przyjazd i diagnostyka biomechaniczna z Arturem
-
08.10.2024Pierwsza seria kąpieli w solance o temp. 34,2 stopnia
-
18.10.2024Odstawienie tabletek przeciwbólowych na noc
-
25.10.2024Końcowy test sprawności i powrót do Poznania
"Bałem się, że to kolejna wycieczka nad morze bez efektów. Tymczasem po 11 dniach przestałem utykać. Najlepsze były te ciepłe baseny wieczorem, kiedy kolano naprawdę odpoczywało od ciężaru ciała."